Konferencja: Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne w Warszawie – propozycje zmian

W dniu 18.09.2018 r. w siedzibie sztabu przy ul. Koszykowej 24 lok. 12 odbyła się kolejna konferencja Sławomira Antonika kandydata na Prezydenta KWW Bezpartyjni Samorządowcy dot. zmian w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym Warszawy.

Poniżej umieszczamy jego wypowiedź.

Niektórzy moi kontr kandydaci na Prezydenta Warszawy obiecują, że pokryją planami zagospodarowania całą Warszawę by uporządkować ład urbanistyczny. Ja też by tak chciał, ale tego nie obiecuję, bo to jest nierealne w krótkim czasie bez zmian ustawowych. Obiecuję natomiast, że będę robił wszystko, co w mojej mocy by planowanie przestrzenne poprawić i mam pomysły w tym zakresie.

Niektórzy obiecują, że przekażą dzielnicom uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego. Ja też bym tak chciał, ale to jest niemożliwe bez zmiany przepisów. Dzielnice nie mogą bowiem stanowić prawa, bo nie mają osobowości prawnej. Tę mają tylko gminy, czyli Rada Warszawy.

Zatem dzielnice należy upodmiotowić by stały się gminami. Uważam, że mieszkańcy i lokalni radni lepiej wiedzą, czego im potrzeba. Mamy projekt takiej ustawy i za chwilę składamy go do sejmu.

Żeby przejściowo poprawić planowanie poszerzę zakres konsultacji społecznych w dzielnicach z radnymi i mieszkańcami.

Dziś brak tych konsultacji, szczególnie przed uzgodnieniami projektu planu z innymi urzędami. W związku z tym na formalnym wyłożeniu planu mówi się mieszkańcom, że tego, czy owego nie można zmienić, bo wszystko jest uzgodnione urzędowo. To podważa sens rozmowy o planie z mieszkańcami. To traktowanie obywateli jak powietrze albo i gorzej. To jest absurd, który ja zmienię.

Przeniosę też część czynności technicznych dotyczących planowania do dzielnic bliżej ludzi. Dziś Warszawa jest pokryta planami w ok. 32%. Prowadzonych jest ok. 230 procedur planistycznych. Ale Rada Warszawy i jej komisje nie są w stanie uchwalać więcej niż 2-3 plany na miesiąc, czyli ok. 20 rocznie. Praktycznie jest to 10. Czasem jeden plan jest na kilku komisjach z rzędu, bo przychodzi setka ludzi i trzeba ich wysłuchać. Zatem uchwalenie tylko obecnie procedowanych planów trwałoby ok. 10-20 lat, a nierozpoczętych kolejnych 10 lat. To jest absurd.

Ponadto uchwalone „stare” plany trzeba też nowelizować, gdyż się dezaktualizują by nadążyć za potrzebami ludzi i iść z duchem czasu. Takich wniosków w mieście są setki, jeśli nie tysiące.

Zatem powtarzam, potrzebne są zmiany ustawowe w zakresie ustroju Warszawy by udrożnić planowanie przestrzenne, a szczególnie ustawowy zakaz wydawania decyzji o warunkach zabudowy niezgodnych ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. st. Warszawy (którego PiS od 3 lat nie może dopisać w ustawie), bo często nie można uchwalić planu, który musi być zgodny ze studium, gdy na jego terenie są inwestycje niezgodne ze studium. Alternatywą bowiem jest uchwalenie planu nie uwzględniając tych inwestycji i zapłata gigantycznych odszkodowań ich właścicielom. A Warszawiaków nie stać na taką rozrzutność. Dlatego planistyka kuleje.

Przekażę też do dzielnic wydawanie prawie wszystkich decyzji o warunkach zabudowy by w to miejsce więcej osób mogło się zajmować planami w Centralnym Biurze Architektury i Urbanistyki, bo tam nie ma nawet miejsca by zwiększyć zatrudnienie planistów.

Trzeba powiedzieć jednoznacznie ustrój Warszawy nie przystaje do potrzeb planowania przestrzennego, a to jest podstawowy element kształtowania rozwoju miasta. To partie wymyśliły taki ustrój by scentralizować władzę.

My, jako Bezpartyjni władzę chcemy przekazać bliżej obywateli tj. do dzielnic, które powinny być samodzielne i samorządne. A miasto Warszawa powinno jedynie koordynować planistykę ogólno miejską w zakresie zadań ogólno miejskich i je wykonywać.

Ponadto planujemy:

  • Doprowadzenie do umożliwienia inwestorom zagospodarowania Placu Defilad przez budowę infrastruktury miejskiej i wykup roszczeń, a potem sprzedaż miejskich terenów.

Nie wykluczamy też wspólnych przedsięwzięć PPP.

  • Umożliwienie zagospodarowania Siekierek, bo to najbliższy centrum miasta teren budowlany.

Trzeba jednak wybudować tam infrastrukturę i warto wzmocnić wały wiślane membraną przeciw powodziową.

  • Przygotowanie planów zagospodarowania i infrastruktury w celu umożliwienia zabudowy terenów po likwidacji lotniska Chopina.
  • Rozważenie lokalizacji na Pradze instytucji publicznych istotnej rangi by zmienić charakter Pragi na wielkomiejski.

Należy promować takie przedsięwzięcia jak Koneser np. tzw. Blaszankę”

Należy aktywować Pragę w tym przez wdrożenie programu rewitalizacji.

  • Wprowadzenie zasady audytowania projektów planów pod względem zgodności z prawem przez podmioty zewnętrzne, bo jest zbyt dużo planów uchylanych przez wojewodę z tego powodu.
  • Wesprzemy finansowo Powiatowy Nadzór Budowlany, bo chcemy by zniknęły samowole budowlane, w tym dzikie reklamy.
  • Przekształcimy niektóre ogródki działkowe w parki (za zgodą działkowców i stosowną rekompensatą za rośliny i naniesienia oraz przez ich powiększenie).
  • A ogródki działkowe przeniesiemy na obrzeża miasta tam, gdzie będzie dobry dojazd dla Warszawiaków np. na Łąki Powsińskie, Zielony Ursynów itp.
  • Proponujemy sondaż i/lub referendum dot. rozebrania PKiN, bo na dziś to skarbonka bez dna, która generuje wysokie koszty remontów i utrzymania, a małe dochody. Bilans generalnie jest ujemny.

Podsumowanie:

Z obywatelami będziemy rozmawiać. Trzeba obywatelom mówić prawdę, a nie obiecywać „fajerwerki” ponad miarę i możliwości. Trzeba wyjaśniać problemy, a przyjmowane rozwiązania systemowe powinny spełniać przesłanie, że jedni nie mogą żyć kosztem drugich i trzeba pomagać potrzebującym oraz dostrzegać problemy wszystkich, bo wszystko kosztuje.

Nasze przesłanie to lepiej i taniej, bo mądrze! I żeby było normalnie!